mracka blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 12.2004

393gx.jpgrazem8hr.jpg

ŻYCZE WAM WSZYSTKIM SZCZĘŚLIWEGO ROKU 2005 ;D NIECH WASZE MARZENIA W TYM ROKU SIĘ SPEŁNIĄ…CAŁYM SWOIM SERDUSZKIEM ŻYCZE WAM WSZYSTKIEGO NAJ NAJ NAJ….JAK NAJMNIEJ SMUTNYCH CHWIL ;-)

27.gif

Chyba każdy z was myśli o minionym roku tymbardziej teraz kiedy juz tak blisko końca 2004. Jaki był, co przeżyliśmy w tym mijającym oraz plany, postanowienia na nadchodzący! ;-)

Podsumowując mój rok 2004 ;-) pojawia się uśmiech na twarzy bo naprawde rok zaliczam do bardzo bardzo udanych :-D i nie da się zaprzeczyć nawet że taki nie był ;-) wiele się działo… ;-) a to podstawa :D

STYCZEŃ – rok 2004 zaczął się u mnie sylwestrem w Słubicach u kuzyna razem z Karolcią ;-) nowymi znajomościami ;-) nie koniecznie tylko koleżeńskimi ;-D
” CZEKASZ NA TE JEDNĄ CHWILE….SERCE JAK SZALONE BIJE, ZROZUMIAŁEM PO CO ŻYJE WIEM ŻE CZUJESZ TO CO JA. EJ ZA KRÓTKO TRWA GODZINA, NIECH SIĘ CHWILA TA ZATRZYMA, MOI SZCZĘŚCIEM CHCE NAKARMIĆ, CALUTKI ŚWIAT ZDZIWIONY TAK…WIELKA MIŁOŚĆ – NIE WYBIERA…”
„JEDYNE CO MAM TO ZŁUDZENIA ŻE MOGE MIEĆ WŁASNE PRAGNIENIA…”

LUTY-był miesiącem tęsknoty za Słubicami za ludżmi… Moja choroba ;-/ Jednak środek miesiąca to przyjazd na ferje do mnie chłopaków ze Słubic i imprezka u Grudziaka ;D
” DZIEWCZYNO JAK WINO UDERZASZ DO GŁOWY, ANIELE TAK WIELE DLA CIEBIE BYM ZROBIŁ PODRYW TO DOBRY POMYSŁ NA WIECZÓR..”

MARZEC- Kasi Trzycieckiej urodzinki i nowe znajomości z Hypnozy ;-) poznanie ludzi z akademika ;) . Pierwsze nalewki w rękach dziewcząt ;-) i wypady na Wały ;-) a cio za tym idzie nowe znajomości z Wałów ;-) Marzec to także urodzinki Moniki i impreza w Hypno ;-D

KWIECIEŃ – Wyjazd na Szmaragdowe z chłopakami z akademika i niezła zabawa ;-) Kasi pijaństwo i Karolci pogoń za Kasią a także jej podróże po bunkrach ;-p Moniki Sz ogórki kiszone w wymiocinach ;-P Kwiecień to wypady do Hypnozy ;-) pogłębienie znajomości z nowo poznanymi ludżmi a takze odnawianie starych ;-)

MAJ- Maj ten miesiąc kojarzy mi się z kłótnią z Moniką Sz i Karolcią…ten miesiąc nieżle nas poróżnił…rozdzielił nasze drogi na jakis czas…ale maj to także moje urodzinki i kolejna imprezka w Hypnozie ;-) wściekły pies i nowe znajomości przy spawaniu ;) heh Kasia pozdrowionka dla Ciebie ;) Ty powinnaś pamiętać najbardziej o co chodzi ;-) a i podziękowania za wściekłego dla Marty która mnie tak urządziła ;-) nio ale trzeba było w swoje urodzinki 17 zaszaleć ;D Koniec maja to moja nowa znajomość, zauroczenie… i podryw kontrolowany ;-)

CZERWIEC- to miesiąc większej nauki przed wystawieniem ocenek, plany wstępne na wakacje ;) Dalsza znajomość z pewnym „Panem” ;-) Nowi znajomi w tym jedna początkowo mało ważna ;-) Marta wiesz o co chodzi ;-) I oczywiscie koniec roku i dyska w Hypnozie bardzo udana ;D a także oczekiwany wyjazd z Karolcią do Słubic zaraz po końcu roku szkolnego ;-)

LIPIEC- Początek lipca to pobyt w Słubicach, Karolci urodzinki ;-) oczywiście oblane bo inaczej być nie mogło ;-) to pierwsza Karolci ” butla ” Dla mnie to miesiąc także wielkiego mętliku w głowie, tęsknoty … a także męczące mnie wspomnienia…przyjazd do mnie mojego kuzyna ;-) Lipiec to także moje spotkania z osobą na której mi zależało albo tylko wydawało mi się że mi zależy i miłe chwile z Nim ;-) Koniec lipca to wyjazd oczekiwany do Gdyni ;-)

SIERPIEŃ- Sierpień to przedewszystkim pobyt w Gdyni u siostry ;-), miłe chwile ze starymi znajomymi a także nowe znajomości ;-) To miesiąc niezłych przemyśleń i nowych planów ;-) powrót do domu i pobyt u mnie mojej starszej siostry ;-), a także chłopaków ze Słubic ;-) gril na działce i inne wspólne wypady ;-), a także miłość mojego kuzynka do Ewy która trwa po dzień dzisiejszy ;-D Podtrzymanie bliskiej znajomości z ważną dla mnie osobą ;-) Sierpień to moje imieninki, i pierwsze myśli o kimś innym … koniec sierpnia to już wielki mętlik i w głowie i w sercu…

WRZESIEŃ- To początek drugiego roku w 7LO i dyska w Hypno, to wypady na piwka, nowe znajomości m.in Rafcio – którego pozdrawiam ;-> Koncert na Wałach i nieżła zabawa ;-) To Ewy urodzionki ;-) którą także serdecznie pozdrawiam ;-D i całuski przesyłam ;-*.Miesiąc coraz częstrzych spotkań ale juz z inną osobą…Wrzesień można nazwać miesiącem prawdziwych decyzji 17.09 nie tylko u mnie ( pozdrowienia dla KASI, MONIKI SZ ) To miesiąc mojej stabilizacji ;-) Każda prawdziwa miłość musi mieć swój wielki piątek i warto jest poświęcić czasem jedno dla drugiego. Wrzesień to wyrzucenie Karolci z Hypno ;-p to nowe znajomości, wypad do Olimpica zakończony znokautowaniem Rafcia przez nowych znajomych…

PAŻDZIERNIK – ur. Pauli, małe pijaństwo i rozruba na domówce ;-P Bliższa znajomowsc z Piastami i Wielkopolską…sympatyczne chwile w towarzystwie ” butelkowców „.Miesiąc pierwszych wątpliwości co do mojej stałości…nieoczekiwane zbliżenie się do pewnej osóbki…Pażdziernik to miesiąc naprawde wielu wielu nowych znajomości, to miesiąc sernika :-D to wypad mój i Karolci z Markiem ( pozdro dla Zioma naszego ;p ) na wieże BISMARCA i upragnione dostanie się do środka wieży. To w pażdzierniku razem z karolcia obyłyśmy swoją pierwszą wspinaczke na linie i zjazd po linie ;-D to adrenalinka :-D

LISTOPAD – to pogłębienie znajomości z Mazurską i współne wypady m.in.bardzo przyjemny 1 listopada wieczorkiem na cmentarz ;-) Listopad to zakończenie znajomości z ” butelkowcami „! Czego nie żałuje, bo chociaż były chwile z Nimi miłe to trzeba czasem coś skończyć by mogło zacząć się coś nowego. Jak w tym wypadku ;-) Listopad to także miesiąc należący do Kasi ;-) Coś się kończy u jednych coś u drugich zaczyna ;-) U mnie listopad to także juz 2 miesiąc stałego związku , ale takze małe zwątpienia…Listopad to także wielki miesiąc Marty ;-D kierowcy górą ;-D heheh wielkie pozdrowionka dla niej ;-)

GRUDZIEŃ – to coraz głębsze kontakty z Mazurską, to pijański miesiąc, miesiąc noworodków ( pozdro dla Karolci ), ” Karolcia musze Ci cos powiedzieć … ” ;-p miesiąc pełen radości…to już 3 miesiące..to bardzo fajny miesiąc który kończy się jak ten 2004 rok…
Wiele się działo, i chyba nikt by nie nadążył za tym cio się działo ;-) sama czasami nie mogłam ;-) ale to tak w skrócie jak minął mi roczek…zaczęłam go bardzo fajnie i miłio z Karolcia i cały rok przeszłyśmy razem, były gorsze chwile i lepsze, ale razem ;-) jak to moja mam mówi Ty bez tej karoliny to się obejsc nie możesz i chyba w tym dużooo prawdy…. zaczęlam 2004 z Nią i chciałabym skończyc i tym samym zacząc tastępny 2005 podobnie… ale jak będzie…widze to kiepsko a jednak jakas nadzieja jescze jest… trzeba się postarać ;-) w koncu jaki sylwester taki cały rok ;-) i to chyba wielka prawda ;-) te słowa sprawdzają się, może nie do końca ale iskierka prawdy napewno w nich zawarta jest ;-)

POZDROWIENIA DLA OSÓB KTÓRE W TYM ROKU W MOIM ŻYCIU ODEGRAŁY NAJWAŻNIEJSZE ROLE ;-) Będziecie wiedzieć że to Wy ;-) MAM nadzieję że nasze drogi w nadchodzącym 2005 nie rozejdną się !!

91.jpgWe wszystkich niemal językach świata istnieje to samo przysłowie ” CZEGO OCZY NIE WIDZĄ TEGO SERCU NIE ŻAL.” Twierdzę, że nie ma nic bardziej fałszywego. Im bardziej oczy nie widzą, tym bardziej sercu żal- tych uczuć, które staramy się w sobie stłumić, o których chcemy zapomnieć. Gdy jesteśmy daleko od ukochanej istoty, każdy mijany przechodzień przypomina nam o NIM !

Paulo Coelho „Jedenaście minut”

81.jpg

>>>UCIEC CHCE ALE GDZIE, NIE SAMA WIEM…IDE SAMA PRZEZ TEN DESZCZ<<<

273020.jpg

>>> PODOBNO JEŻELI CHCĘ SPOTKAĆ PRAWDZIWĄ MIŁOŚĆ MUSZE SKOŃCZYĆ Z NIJAKIMI MIŁOSTKAMI <<<

Paulo Coelho „Jedenaście minut”

…Łatwe nie było skończenie z miłostkami a dla mnie to już wogle…nio niestety jeśli chodzi o związki nigdy nie byłam stała, zawsze jak ptak… ale teraz staram się jak najbardziej juz skończyc z tymi miłostkami, ale to nie takie łatwe…

tatty008.jpg

Wczzoraj minęły 3 miesiące „wierności” …nie spędziłam tego dnia z Tobą ale na całe szczęście wieczorek minął bardzo milutko, miał być babski wieczorek ale niestety nie wypalił … ale Kasia nie martw się odbijemy sobie ;-) hehe nie ma tio tamto ;-)

tatty004.jpg

Więc wczorajszy wieczorek minął bardzo milutko w doborowym towarzystwie z udziałem % hehe ale musze wam się pochwalić ze nie piłam i nie paliłam hehe po poniedziałkowej, spontanicznej imprezie z tym samym towarzychem nawracam się hehe ;p

POLECAM :D

8 komentarzy

Ostatnio mój drogi Żuczek miał książke w szkole i jako że jest moim kofanym Żuczkiem książka znalazła się u mnie ;-) i musze wam powiedzieć że strasznie mi się podobała ;-) nio i polecam wam do przeczytania ;-) a mianowicie Paulo Coelho ,, JEDENAŚCIE MINUT ” ;-) Nie zdradze wam o czym jest ale napewno jest godna polecenia podobnie jak inne książki tego autora nio tio na tyle ;-)

A tutaj 3 cytaTY z tej książki ;-) które mi się spodobały bo ogólnie jest tam wiele ale to wiele mądrych zdań ;-)

>> W POGONI ZA SZCZĘŚCIE WSZYSCY MAMY RÓWNE SZANSE <<

>>> MOŻNA MARZYĆ DO WOLI ALE ŻYCIE JEST TRUDNE I PEŁNE PUŁAPEK <<<

>>>> NIKT NIKOGO NIE TRACI, BO NIKT NIKOGO NIE MOŻE MIEĆ NA WŁASNOŚĆ. I TO JEST PRAWDZIWE PRZESŁANIE WOLNOŚCI ; MIEĆ NAJWAŻNIEJSZĄ RZECZ NA ŚWIECIE, ALE JEJ NIE POSIADAĆ <<<<

7777.jpg

…Już wiem że bez Ciebie me życie nie ma sensu….ja czuje że Ciebie potrzebuje…

272019.jpg

Już niedługo 17 grudnia już 3 miesiące jesteś przy mnie ;-)

218a.jpg

„…Racka pierwszy raz widze jak płaczesz…”

Tak żadko płacze, czy tak często się śmieje…>>> dziś pokonała mnie bezradność…


  • RSS
  • RSS