mracka blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 6.2005

Rozpoczete baletami w Soho :D nio a reszta przed nami :D mam nadzieję że te wakacje będą udane :D

Życze wam wszytskim tego ;-)

Nie chce mi się pisać wogle więc powiem tylko tak zdałam….zaczęły się wakacje…jest dobrze ….jest tak sobie ……… jest dno ……….

Miłość to piękne jak zmienia człowieka ;-) to jak rwąca rzeka drąży skały – każdy na Nią czeka !! Ja już swoją odnalazłam a raczej Ona odnalazła mnie….. ;-) i tio już 268 dni temu :D

Na nowo uwierzyć, na nowo zaufać….niby nic się nie stało, niby taka mala błachostka a jak potrafi zmienić nas….jak potrafiła zmienić myśli me……

Wczoraj na baletki wyskoczyłysmy z Karolcią – spontan całkowity ;-) decyzja podjęta dopiero przed 23 ;-) a wyjście hmmm cos przed 24 potem spacerek huhu długi był i jeczsze dłuższa jazda autobusem zadupojezdnym – wszystkie zadupia zaliczyłyśmy nim, tyłek bolał i nózki od samej jazdy :P

Nio ale dotarłysmy do Hypnozy po 1 (tyle tam nie byłam już i slyszałm że strasznie jest ostatnich czasy, więc w planach było odbicie w razie W do Soho).

Przed wejsciem czekała na nas już Marta ;-) i tak dobiłyśmy do Niej ;-) hmm krótki oddech i zaraz się okaże jak jest ;-?

Zaraz przy wejściu spotkałyśmy Marchewke ;-) huhu ile radości :D od Marty usłyszalm ze Szymon jest ?? Ups…z drugiej strony wreszcie z Nim pogadam sam na sam…

Pierwsze wrażenie jest dobrze ;) ludu jest ;) zobaczymy cio dalej będzie ;)
Pierwsze kroki balkonik (o tak tego stanowczo brakuje w Soho i za tym tęsknimy bardzo) na balkoniku siedziała już Klaudia z Adryjanem i 2 nieznajomych którzy oczywiście szybko bylki już znajomymi ;) Do stolika zaraz dobiła jeszcze Kasia i byłyśmy w składzie ;-)

Trzeba było teraz się rozejrzeć co gdzie leży hehe ;-p kroki na techno ;) tam najlepiej się czuje nasze klimaciki cio Marta ;) i tak zabawa rozkręcała się ;-)

Kofana Mazurska była cio oczywiście cieszy ;-) wszyscy sie przywitali i to jak ;-) radości tyle ;-) hehehe ;-) Oni to jednak kofani są ;*

Oczywście doszło do rozmowy dwóch stron..cieżko było…sama nie wiem cio robic ;-/ ale to juz nietsety tylko mój problem, koniec tego wszytskiego i tak znam – niestety…

Ogólnie było bardzo miło ;-) dużo znajomych poza Mazurską ;-) więc było z kim się zabawić w razie W, ale i tak Mazurska zawsze była na posterunku i gdzieś w pobliżu ;-) troche osób się poznało tego mi brakowało ostatnio nowych znajomości !!!

Oj działo się działo tej nocki ;-) bardzo milutko było ;-) i przyjemnie aż szkoda było rozstawać się i wychodzić, życie jest brutalne jednak ….

Do domku wracaliśmy o 5 w 5 ale ciężko nam tio szło nawet w ciągu drogi na 75 odkryłysmy swoje chamskie odruchy, wymieniliśmy rodzaje chodu itd……….

Nio nic kończe bo i tak przesadziłam :P więc pozdrowionka dla wszystkich z tórymi wczoraj bawiłam się ;-) i jeszcze dwa zdanka do Marty ( ciesze się że było jak było, bo było dobrze…prawie jak rok temu )

NIo i serdeczne pozdrowionka i buziaczki oczywiscie dla Mazurskiej i okolic ;-) trzymajta się, kofani jesteście ;)


  • RSS
  • RSS